piątek, 25 stycznia 2013

Wybieram się do Wrocławia na dłużej

W marcu planuję przenieść się na około miesiąc do Wrocławia. Niestety, nie znam jeszcze nikogo w tym podobno bardzo przyjemnym mieście. Tu pojawia się problem, gdzie mam w takim przypadku się ulokować? Wszelkie nowoczesno-młodzieżowe rozwiązania w stylu couchsurfingu odpadają. Po pierwsze, ja bym tak nie dał rady. Po drugie, nikt raczej nie udostępni mi swojej chaty, mieszkania na tak długi okres. Po trzecie, jestem wrednym socjopatą, boje się ludzi i szlag by mnie trafił.
Znalazłem idealną stronę, która w takich przypadkach wydaje się bardzo pomocna. Można wynająć najrozmaitsze apartamenty we Wrocławiu i innych miastach, o wybranym przez siebie standardzie, lokalizacji i rozmiarze. Są to w pełni wyposażone mieszkania - po prostu perfect dla kogoś, kto przybywa na dłużej niż tydzień, ale krócej niż parę miesięcy
Do zobaczenia!


piątek, 7 grudnia 2012

Artyści - Jak oni żyją?

Jak wiadomo, życie artysty to nic prostego - bez względu na to, czym konkretnie się zajmują. Z tym "jak wiadomo" to oczywiście żartowałem, bo do masowej świadomości przebijają się przede wszystkim gwiazdy - aktorzy, muzycy, czasem osoby związane z performance czy rzeźbą, które osiągnęły znaczący, jeśli nie największy w swojej kategorii, sukces. Z całą resztą jest już problem, bo nie mogą żądać kasy za swój podpis, czy własnoręcznie pomalowanej rolki papieru toaletowego. Do tego, jak wiadomo, malarze, rysownicy chociażby, potrzebują też narzędzi i surowców - niczym normalna firma, wymagają aby dostarczano im odpowiednie ilości czy to farb, czy to płótna czy innych najróżniejszych materiałów. No a jest tego całkiem sporo i może jeszcze więcej kosztować. Dlatego nadzwyczaj istotne jest znalezienie zaufanego sklepu oferującego artykuły dla plastyków, artystów i innych performerów.

piątek, 30 listopada 2012

Morze, a może jednak góry?

Układ geograficzny Polski jest dosyć specyficzny i z pewnego punktu widzenia... korzystny. Na północy dysponujemy dostępem do Morza Bałtyckiego, zaś od południa otoczeni jesteśmy rozległym pasmem górskim, na które składają Sudety i Tatry. Wielu "artystów" od dawna toczy spór o to, które oblicze jest lepsze, bardziej inspirujące... Ja większych wątpliwości nie mam. Do dziś nie rozumiem, jak ta przepastna, nudna przestrzeń, przynajmniej z perspektywy plaży, może pobudzać wyobraźnię. Rozumiem, Trójmiasto owszem, zwłaszcza Gdańsk i jego starówka to miejsce gęsto przepełnione klimatem i historią. Samo morze jednak nie odgrywa tu głównej roli, a jest jedynie postacią drugoplanową. Co innego otwarte morze i miejscowości nadmorskie o dramatycznej linii brzegowej tak jak ma to miejsce w przypadku Jastrzębiej Góry czy Trzęsacza.